piątek, 17 lutego 2012

Czym ozdobić ścianę?

Aranżacja wnętrz zwykle nie kończy się na zaprojektowaniu rozkładu mebli czy opracowaniu materiałów, z których mają być zrobione poszczególne przedmioty. Aby pomieszczenia były dopracowane i cieszyły oko klientów, projektanci wnętrz muszą wziąć pod uwagę wybranie lamp, dywanów, obrazów. Te ostatnie często bywają kłopotliwe, ponieważ niekoniecznie to co podoba się nam, podoba się także klientowi. Malunek oprawiony w ramy to przecież dzieło sztuki, jednym podoba się szalona impresja, innym bardziej wpada w oko subtelny pejzaż, jeszcze innym mroczny portret. Jak wybrnąć z patowej sytuacji, skoro podobno o gustach się nie dyskutuje?



Zawsze modnym sposobem ozdabiania ścian  było powieszenie kilku obrazów mniejszych rozmiarów, bądź jednego, ale o znacznych gabarytach. To co przedstawiał malunek zależało od upodobań właścicieli. Niestety ze względu na ograniczony budżet mało kto ma dostęp do oryginalnych dzieł. Nie mniej jednak pracownie malarskie, umiejscowione w każdym mieście, bardzo często organizują wernisaże albo aukcje, na których bez problemu można nabyć prawdziwe rarytasy. Dla koneserów oryginalnych obrazów mamy również radę: warto nawiązać kontakt z młodymi absolwentami akademii sztuk pięknych. Nie rzadko nasi potencjalni goście mogą stać się adeptami pięknych improwizacji oraz wyszukanych kompozycji, które dopiero co wyszły spod pędzla nieznanego malarza. Dobrym pomysłem są tryptyki. Oczywiście wybór obrazów do danych pomieszczeń powinien być przemyślany, tak by ich charakter komponował się z duszą danego pokoju.
 

W pomieszczeniach, w których żyjemy nigdy nie jest za dużo naszych zdjęć. Te pamiątkowe, z ważnych dla nas chwil, zasługują na honorowe miejsca. Warto jednak zadbać o ich odpowiednią oprawę. Solidne ramy i ramki nie oszpecą naszych fotografii, wręcz przeciwnie dodadzą im szacunku. Wybierając jednak formę oprawy pamiętajmy o charakterze ogólnym wnętrza. Szlachetne drewno bądź surowa stal będą pasowały do całkiem innych wystrojów. Jeżeli lubimy zmiany warto zainwestować w solidne, ale także neutralne antyramy.

Do ozdabiania ścian świetnie służą lustra w oryginalnych ramach. Dodatkowym atutem ich zastosowania jest optycznie powiększenie pomieszczenia, w którym się znajdują.

Jeżeli jesteśmy zbieraczami wszelakich pamiątek z podróży możemy znaleźć dla nich godne miejsce, umieszczając je pod taflą szkła. Fantazyjnie rozmieszczone, kolorowe, o różnych kształtach, będą przyciągały spojrzenia i wywołały zazdrość. To obok zegara najlepszy sposób na ozdobienie ścian w kuchni.



Hitem kilku ostatnich sezonów stały się także naklejki na ścianę, które można aplikować samemu. Różnorodność fasonów i kolorów dawały pole do popisu. Niewygórowana cena również sprzyjała ściennym eksperymentom. Niestety, by efekt powalał należy wykazać się odrobiną smaku oraz umiejętnością widzenia przestrzennego. Ogarnięcie całości ściany pozwoli dobrze rozplanować naklejki, ich ponowne przeklejanie może być po prostu niemożliwe. Najlepiej także korzystać z instrukcji obsługi załączonej do każdego modelu. Osobiście doradzamy je bardziej jako ozdoby do pokoików dziecięcych, gdzie malowanie odbywa się stosunkowo często.



Hobbiści powinni chwalić się swoimi zbiorami, dlatego jeżeli można pokazać swoją kolekcję, to czemu nie na ścianie? Bez względu na to czy zbieramy stare zegary, maski, klucze, aparaty fotograficzne czy znaczki, odpowiednio wyeksponowane mogą uczynić z takiej ścianki główny powód częstych odwiedzin naszych gości.

Oczywiście można także pobawić się w upięte tkaniny i gobeliny, jednak trzeba przyznać, że taki sposób ozdabiania ścian przeszedł już dawno do lamusa.



wtorek, 17 stycznia 2012

Wykończenie ścian nad blatem w kuchni

Kiedy nasza kuchnia jest już niemal wyremontowana, meble są już kupione, garnki i inne naczynia czekają na użycie, agd jest już wmontowane, do naszej decyzji pozostaje wyłącznie wykończenie ściany nad blatem kuchennym. W dzisiejszych czasach nie jest już to takie proste, ponieważ tradycyjne rozwiązanie w postaci kafli jest po prostu nie modne i powoli przechodzi do lamusa. Podążając za trendami powinniśmy zdecydować się na szkło, tapetę, farbę, tynk, płyty kamienne, drewno, blachę, konglomerat.... Tylko co wybrać? Co będzie dla nas najlepsze? Przejrzyjmy co mają do zaoferowania materiały przez nas wymienione.

Płytki ceramiczne i kamienne:

Od lat cieszą się wielką popularnością. Mają zdecydowanie więcej zalet niż wad, do których można zaliczyć jedynie przestarzały charakter, jaki nadają wnętrzu. Ze względu na dużą różnorodność kształtów, wzorów i kolorów umiejętna aranżacja wnętrz powinna sobie poradzić i z tym. Płytki ceramiczne i kamienne są naszym faworytem wykańczania przestrzeni nad blatem ze względu na swoje liczne zalety jakimi jest łatwość utrzymania w porządku, duża odporność na temperaturę, parę i wodę. Zaleca się wybieranie takich płytek, które mają gładką powierzchnie oraz podwójną warstwę szkliwa. Jeżeli zdecydujemy się na płytki kamienne, warto wybrać te grafitowe ponieważ nie wchłaniają one tłuszczy. Podobnie przy zwykłej glazurze wybierajmy te większe, ponieważ w ten sposób znacznie ograniczymy powierzchnię fug, które czyszczą się w sposób trudny i uciążliwy. W ogóle do kuchni zaleca się zakupienie fugi epoksydowej, ze względu na podwyższone standardy trwałości.  Decydując się na marmur pamiętajmy o jego odpowiedniej ochronie, ponieważ jest to kamień, który chłonie tłuszcze i łatwo się plami. Użycie odpowiedniego impregnatu powinno jednak zażegnać problem.



Szkło:
Ta nowość podoba się wielu klientom, ze względu na opcje które można wprowadzić. Przez szkło rozumiemy bowiem możliwość umieszczenia pod nim ulubionych zdjęć, grafik, tapety czy też gołej ściany np. cegieł, zabezpieczonych taflą bezbarwnego szkła. Dzięki temu można uzyskać bardzo ciekawy efekt, którego nie zniszczy ani temperatura ani woda. Z utrzymaniem czystości także nie powinno być problemu. Zamiast bezbarwnego szkła można wykorzystać oczywiście barwione, mleczne itd. Natomiast jeżeli chcemy powiększyć kuchnie czy mieszkanie możemy nad blatem zamontować lustra. Pamiętajmy jednak, że powłoka musi być wodoodporna.



Blacha:

Bardzo ciekawe użycie blachy pod półkami zapewni nam nie tylko nowoczesny design, ale dodatkowo oziębi i stonuje przestrzeń, nada jej sterylności. Przy wykorzystaniu odpowiednich preparatów nie powinniśmy mieć problemu z utrzymaniem porządku. Możemy wykorzystać blachę gładką bądź ryflowaną.

Drewno:

Bardzo popularne jest także drewno, które może w naszej kuchni przybierać różne formy. I bardzo dobrze, należy korzystać z dobrobytu nauki. Tym samym drewno nad blatem, gdzie pracuje się w ciężkich warunkach, pod ciągłym ostrzałem tłuszczu, wody i pary może ładnie wyglądać i służyć właścicielom przez wiele lat. Sekret tkwi w odpowiedniej obróbce materiału, który musi  być przystosowany do pracy z temperaturą. Doskonale w tej roli spisują się płyty pokryte fornirem, jego tańsze odpowiedniki z laminatem na czele, panele podłogowe laminowane itd. Takie materiały muszą być trwale zamocowane, najlepiej z wykorzystaniem systemów mocujących do ściany.

Farba:

Tanim, ale praktycznym wykończeniem ścian nad blatem będzie pokrycie ich farbą. Najlepiej jednak zdecydować się na tę zmywalną, która umożliwi wyczyszczenie ściany przy ewentualnym pochlapaniu. Warto także zainwestować w wyrównanie powierzchni, położenie gipsówek, które upiększą przestrzeń i uwydatnią piękno wybranego przez nas koloru.

Tapeta:

Tapeta winylowa, lub jeszcze lepiej, z włókna szklanego również nadaję się na wyłożenie przestrzenie nad blatem. Takie tapety są trwalsze i bardziej odporne na uszkodzenia, niż ich papierowe odpowiedniki. Dodatkowo świetnie znoszą kontakt z wodą, nie palą się. Łatwo można usunąć powstałe zabrudzenia. Dzięki możliwości wyboru wzoru czy grafiki cieszą się wielkim powodzeniem wśród młodych właścicieli kawalerek. 



Tynki dekoracyjne:

Cienkowarstwowy tynk dekoracyjny jest ciekawym rozwiązaniem, ponieważ pozwala uzyskać powierzchnię o delikatnej strukturze. Warto po jego nałożeniu odpowiednio zaimpregnować ścianę. Zachowanie czystości, odporność na wilgoć czy ciepło są w tym przypadku bez uwag.












piątek, 9 grudnia 2011

Choinka w domu



Mamy grudzień i nie ma chyba osoby w Polsce, która w tym miesiącu nie myśli tylko i wyłącznie o świętach. Jesteśmy narodem związanym z tradycjami i oprócz Wielkanocy, to właśnie Święta Bożego Narodzenia są obchodzone bardzo hucznie. W tym roku, choć wypadają dosyć niefortunnie i nie zapewnią nam wolnych dni od pracy, to z taką samą gorliwością i zaciętością przez cały miesiąc będziemy się do nich szykować. Prezenty i kulinarne zmagania są nieodłącznym elementem tych wesołych świąt, nie można jednak zasiąść do Wigilii bez ubrania choinki, która nie jest może polskim akcentem świąt, ale już od bardzo dawna na stałe wpisała się w grudniowe świętowanie. I to właśnie temat na dzisiaj, jaką choinkę wybrać, jakie dokupić ozdoby, światełka itd.



Choinka żywa czy sztuczna? To decyzja z konsekwencjami. Jeśli zdecydujemy się na choinkę sztuczną, będziemy z niej musieli korzystać przez kilka lat, bo przecież szkoda, żeby leżała. Wadą jest brak specyficznego zapachu, niektórym mocno kojarzącego się właśnie ze świętami i konieczność znalezienia odpowiedniego miejsca do przechowywania dosyć sporego przedmiotu. Do zalet jednak należy piękny wygląd przez cały świąteczny okres, brak opadających igieł, wielokrotne używanie. Żywe choinki - jodłowe czy też świerkowe, pięknie pachną i roznoszą swój aromat po całym domu. Trzeba jednak je oprawić, by się nie przewracały. To wymaga odrobiny pomysłowości i sprytu. Przy takich choinkach należy także się nasprzątać, ponieważ pod wpływem ciepłego powietrza - a przecież zimą w domach i mieszkaniach się pali - igły opadają tworząc niezły bałagan oraz sprawiając, że nasza choinka jest coraz bardziej mizerna i mniej efektywna. Ostatnimi czasy wprowadza się sprzedaż choinek żywych, ale w doniczkach, które podlewane przedłużają żywotność drzewka. Są to jednak mniejsze okazy, nie każdemu to pasuje, wiele rodzin marzy po prostu o bardzo okazałych choinkach, aż do sufitu.



Co do ozdób choinkowych, należy powiedzieć że od wielu lat panuje duża dowolność w sposobie przystrajania drzewek świątecznych. Najmodniejsze w tym sezonie jest ubranie choinki na biało. Oznacza to umieszczenie wśród zielonych gałązek białych lub perłowych bombek, przypięcie śnieżnobiałych ptaszków, oplecenie rośliny łańcuchem z białych piórek lub perełek. Doskonale urozmaicą taką kompozycje szklane kule, kostki lub inne figurki wykonane z tworzywa szklanopodobnego lub brokatowe elementy. Hitem tego sezonu są także dziergane i wykrochmalone ozdoby choinkowe. W całości należy zachować umiar i wybierając światełka zdecydować się na niezobowiązujące żółte lub białe światło. Nie oszczędzajmy na lampkach, chińska produkcja nie tylko zepsuje cały efekt, ale może także ulec szybkiemu zniszczeniu. Dobre światełka, od polskich producentów nie tylko się nie nagrzewają, ale także posłużą długie lata.



poniedziałek, 21 listopada 2011

Sejf w domu



Włamania, kradzieże, rozboje...to nasza polska rzeczywistość. Nic nie zapowiada polepszenia sytuacji na ulicach, a policyjne statystyki tylko utwierdzają w przekonaniu, że trzeba brać sprawy w swoje ręce jeśli nie chcemy stracić dorobku swojego życia. Z pomocą przychodzą nam producenci sejfów, którzy w odpowiedzi na wyszukany gust i potrzeby klientów zmienili oblicze topornych metalowych szaf i obecnie w swojej ofercie proponują stylowe i estetycznie wyglądające sejfy.

ZAKUP SEJFU:
Decydując się na zakup sejfu do naszego domu zastanówmy się przede wszystkim jakiego rodzaju rzeczy będziemy w nim przechowywać. Wcześniejsze rozważania na ten temat pozwolą zaplanować rosądnie zakup i dobrać odpowiedni dla nas rozmiar. Jeżeli chcemy umieścić w sejfie tylko dokumenty np. akty notarialne, paszporty czy pieniądze idealny będzie sejf kompaktowy, który z łatwością zamontujemy w wybranym miejscu. Natomiast jeśli planujemy ukryć tam precjoza, dzieła sztuki czy broń długą warto pomyśleć o większej gabarytowo szafie metalowej. Wybierając rodzaj sejfu lepiej zainwestować więcej środków i zakupić ten z ognioodpornymi ścianami. W razie pożaru nasze cenne przedmioty znajdujące się wewnątrz nie ulegną zniszczeniu. Sam sejf nie będzie nadawał się do ponownego użytku, do jego otwarcia potrzebny będzie także specjalista - nie mniej jednak wszystko co znajdowało się w środku nie zostanie strawione przez ogień. Dodatkowo ostatnim hitem okazały się sejfy wodoodporne, które nie przepuszają do wnętrz wody, nawet po starciu z żywiołem, jakim jest powódź.



ZABEZPIECZENIE:
Wybór zamku, jaki będzie zastosowany w sejfie należy do klienta. Może to być zwykły, tradycyjny klucz lub szyfr np. elektroniczny. Czasami, dla podwyższenia standardów bezpieczeństwa montuje się dwa lub więcej rodzajów zamków. W sejfach ogniotrwałych stosuje się tak zwany zamek paniki, który zatrzaskuje drzwi poprzez mocniejsze pchnięcie drzwiczek w chwili ewakuacji czy też spostrzeżenia zagrożenia.

GDZIE UMIEJSCOWIĆ SEJF?
Jest wiele teorii na temat ulokowania sejfów. Najczęściej wybieranym miejsce na sejf jest specjalnie przygotowana półka lub wnęka. Takie rozwiązanie musi jednak zawierać projekt domu lub mieszkania. Jeżeli posiadanie sejfu nie było wcześniej rozważane można oczywiście taką skrytkę przygotować. Najlepiej jednak by jak najmniejsza liczba osób była w to wtajemniczona. Atutem ukrycia metalowej skrzynki w ścianie jest możliwość jej przesłonięcia obrazem lub meblem. Jeżeli nie mamy możliwości wbudowania sejfu możemy zakupić wolnostojący model, który następnie zakotwiczymy w podłodze. Decydując się na taki krok należy sprawdzić wytrzymałość stropu. Nie bójmy się surowego charakteru wolnostojących sejfów, obecnie są one pięknie zdobione, przykryte drewnianym lub skórzanym obiciem, ewentualnie marmurowym blatem, stanowią ozdobę każdego wnętrza.



UKRYTE POMIESZCZENIE:
Alternatywą dla sejfu jest wygospodarowanie wolnego pomieszczenia, które pomieściłoby wszystkie nasze skarby. Z pewnością łatwiej znaleźć wolną przestrzeń w domu, nie jest to jednak niewykonalne w mieszkaniu. Powodzeniem takiego pokoju, jako sejfu, jest zatrzymanie jego położenia w tajemnicy, nawet przed najbliższymi. Wejście do niego musi być zamaskowane i dodatkowo chronione kodem dostępu.


środa, 26 października 2011

Prysznic vs. wanna


To jeden z tych konfliktów nie do rozwiązania. Sympatycy wanny nigdy nie dadzą się przekonać o licznych zaletach pryszniców, tak samo zwolennicy szybkich kąpieli nie pozwolą sobie wmówić, że czas i wygoda bezkompromisowo pokonują korzyści płynące z używania wielkich bali. Ogólnie wzrastający dobrobyt i stale polepszające się warunki mieszkaniowe dla wielu ludzi oznaczają pogodzenie tych dwóch punktów widzenia i umożliwiają wprowadzenie w swoich domach i mieszkaniach zarówno pokoju kąpielowego z wielką i wygodną wanną, wyposażoną w hydromasaże i inne bajery, jak i zorganizowanie łazienki szybkich potrzeb, z umiejscowieniem w niej kabiny prysznicowej. Oczywiście w tym drugim przypadku nie musimy rezygnować z różnego rodzaju dysz, masujących nasze ciało podczas kąpieli czy też urządzeń multimedialnych jak np. odtwarzacza mp3, w uboższych wersjach standardowego radia. 


Design wanien i pryszniców dorównuje teraz najlepszym standardom, a wśród wielu rodzajów i modeli możemy wyszukać naprawdę drogocenne i modne egzemplarze. Charakter łazienki nie odgrywa tu już pierwszorzędnego znaczenia, ponieważ ostatnimi czasy to armatura łazienkowa decyduje o jego głównych tendencjach. Przyjrzymy się głównym cechom zarówno jednego, jak i drugiego rozwiązania.

WANNA
  1. Nie ma nic bardziej relaksującego po całym ciężkim dniu pracy, jak długa i aromatyczna kąpiel w wannie, z pianą, olejkami i solami. Cechę te doceniają przeważnie panie, które uwielbiają wylegiwanie się w gorącej wodzie. Jeżeli dysponujemy dodatkowo zamontowanym hydromasażem relaks mamy zagwarantowany.
  2. Wanny są także wygodniejsze dla osób posiadających małe dzieci. Nie jedna mama wie jak bardzo jej dziecko lubi zabawy w wodzie. Z doświadczenia wiemy, że wyjmowanie dziecka z wanny potrafi czasem zająć więcej czasu niż sama kąpiel...
  3. Co bardziej sprytni użytkownicy wanny twierdzą, że bez problemu potrafią wziąć w wannie prysznic. W takiej sytuacji wanna wydaje się być bardzo uniwersalna.
  4. Niejednokrotnie wanny stanowią centralny punkt odniesienia dla wystroju reszty łazienki. Szczególnie te w stylu retro, ostatnio tak modnym, wprowadzają pewien klimat i wręcz mistycyzm. Ciężko z niego zrezygnować zwłaszcza ludziom ceniącym sztukę.
  5.  Wanny przeważnie są bardzo proste w utrzymaniu, przy używaniu odpowiednich środków bardzo łatwo utrzymać je w czystości.
Z wad należy wymienić powierzchnie, jakiej wanna wymaga by mogła być wprowadzona do łazienki. Jeżeli ktoś ma małą łazienkę nie zawsze będzie mógł wstawić tam sobie wannę. 

PRYSZNIC
  1. Niezaprzeczalną korzyścią posiadania prysznica jest możliwość szybkiej kąpieli i odświeżenia się. Jest to szczególnie polecane dla osób żyjących bardzo aktywnie, uprawiających sporty.
  2. Prysznic jest bardzo chwalony w przypadku użytkowania go przez osoby starsze lub niepełnosprawne. Wanna mogłaby być zbyt niebezpieczna, groziłaby poślizgiem itp.
  3. Jest to na pewno bardziej ekonomiczne rozwiązanie, ponieważ jak dowodzą liczne badania pod prysznicem zużywa się znacznie mniej wody niż podczas kąpieli w wannie.
  4. Kabina prysznicowa zajmuję o wiele mniej miejsca, zalecana jest do niewielkich łazienek.
  5. Zwolennicy pryszniców uważają, że wanna jest mniej higieniczna niż prysznic, ponieważ człowiek kąpie się tam w brudzie, który właśnie z siebie zmył. Prysznice natomiast gwarantują odpływ brudów bezpośrednio do kanalizacji.
Wybór jak zwykle należy do klienta i jego indywidualnych potrzeb. Dobrze jednak opowiedzieć się za którymś z rozwiązań, zanim zakupimy projekt swojej łazienki.

poniedziałek, 5 września 2011

Jak optycznie powiększyć mieszkanie

Małe i ciasne mieszkanka są domeną wielkich miast, gdzie kolejne bloki wyrastają jak grzyby po deszczu. Duże zapotrzebowanie na mieszkania o mniejszych metrażach, a przede wszystkim popyt na nie sprawia, że developerzy wolą zbudować większą ilość nisko metrażowych mieszkań, niż inwestować w wielkie apartamenty, które przez miesiące lub lata pozostają bez lokatorów. Ceny za metr kwadratowy w Polsce są wywindowane, a mieszkania w Warszawie czy Krakowie uważane są za jedne z droższych w Europie. Nie bez kozery zatem ludzie, którzy marzą o mieszkaniu w przestronnych willach szukają porad jak optycznie powiększyć mieszkanie w typowym bloku. I chociaż to będzie nadal nasze 56 metrów, to przy użyciu sprytnych sztuczek można uzyskać zniewalający efekt dużo większego mieszkania.


Po pierwsze postawmy na jasne kolory. Niech kremowe czy piaskowe odcienie pokryją nasze ściany, w oknach zawisną zwiewne i pozbawione wzorów firany, a podłogi pokryją jasne panele lub dywany. Jeżeli chcemy powiększyć salon, dominującym kolorem powinien być biały lub beż, dotyczy to przede wszystkim mebli i wypoczynku. Jeżeli obawiasz się mdłego efektu postaw na kolorowe dodatki. Soczyście czerwone poduchy, wazony, świece oraz kwiaty zmienią wnętrze w przyjemny i pożądany przez nas sposób. Oczywiście wszelkie dodatki nie muszą być czerwone, wybierz kolor który tobie najbardziej odpowiada i jest twoim ulubionym. Na szczęście jasne barwy z wieloma odcieniami wyglądają zjawiskowo.

Po drugie zastosuj się do zasady "im mniej tym więcej". Skoro chcemy powiększyć nasz pokój dzienny musimy pozbyć wszelkich niepotrzebnych rzeczy, by nie zagracać niepotrzebnie regałów, szaf, komód. Zachowajmy tylko te meble, które są niezbędne w codziennym funkcjonowaniu. Reszta szpargałów musi wylądować w koszu i zróbmy to bez zbędnych sentymentów. Dzięki temu prostemu zabiegowi zyskamy lekki i przestronny efekt.


Ostatnim, ale równie ważnym krokiem będzie odpowiednie ustawienie mebli. Najlepiej jest ustawić kanapę czy narożnik tuż przy samym oknie, by siedząc na nich widzieć przestrzeń za szybą. Nie należy inwestować w gęste i wzorzyste firany czy zasłony, ponieważ cały czas zależy nam na lekkości wyposażenia pokoju.Światło odgrywa wielką rolę w maksymalizowaniu przestrzeni. Jeżeli kupujesz nowe meble postaw na niskie komody i szafki. Meblościanki są już niemodne, dodatkowo nie wpływają korzystnie na optycznie powiększany pokój.

Podłoga musi być utrzymana w jednej kolorystyce. Wszelkie wzory wprowadzają zamęt i pomniejszają przestrzeń.  To samo tyczy się tapet. Te z małymi wzorkami są wrogiem przestrzeni. Aby nasza aranżacja wnętrz przyniosła pożądany efekt zastosujmy się do tych kilku rad, a następnie cieszmy się przestronnym mieszkaniem.

czwartek, 18 sierpnia 2011

Remont - porady

Wakacyjny okres to dla wielu z nas czas na przeprowadzanie generalnych porządków i remontów. Sprzyja temu pogoda, nie od dziś wiadomo, że ściany i podłogi szybciej schną przy pomocy letniego wiaterku niż zimowych mrozów. Dodatkowym atutem takich przedsięwzięć jest także możliwość uzyskania urlopu, który pozwoli nam na dokładne zaplanowanie wszystkich aspektów zmian oraz dopilnowanie ekip remontowych. Aby remont przebiegał w miarę spokojnie i bez większych komplikacji należy zastanowić się co chcemy zmienić. Jeśli w grę wchodzi generalne przemiany jak np. przenoszenie ścian działowych, wyburzanie niektórych fragmentów itp należy zgłosić się po profesjonalną pomoc. Niektórych ścian po prostu nie da się przemieszczać, chodzi o tak zwane ściany nośne. Jakakolwiek ingerencja w stałe elementy budowli może grozić katastrofą budowlaną. Nie mniej jednak ostatnio bardzo modne stały się duże i wolne przestrzenie, które wymagają właśnie takich przeróbek. Jeśli nie chcemy bawić się w zabawy z gruzem warto pamiętać, że pomalowanie ścian na jasne kolory znacznie powiększy optycznie pokój. Przy podejmowaniu każdej decyzji zawsze kierujmy się swoim wyczuciem i upodobaniem. To właśnie nam będzie służyło dane mieszkanie przez kilka najbliższych lat, dlatego nie dajmy się namówić na coś na co nie mamy ochoty np. modne ostatnio fototapety. Umiar i rozwaga również są mile widziane, ponieważ trendy i mody szybko mijają. Jeśli nie chcemy przeprowadzać remontu co sezon postawmy na tradycyjne, ale sprawdzone rozwiązania.



W ramach zmiany otoczenia zainwestujmy nieco czasu w pozbycie się niepotrzebnych szpargałów. Należą do nich przede wszystkim zbędne przedmioty, nieudane prezenty oraz niefunkcjonalne gadżety. Skoro i tak nie używamy tych rzeczy to po co mają zagracać nasze mieszkanie, dodatkowo odbierać nam energię i wprawiać w zły nastrój. Jedną z naczelnych zasad feng shui jest dbałość o jakość, a nie o ilość posiadanych w domu przedmiotów. Należy również zadbać o szczegóły. Zacznijmy od zamontowania porządnych zawiasów, podklejenia krzeseł by nie szurały, założenia stoperów w szafkach, zamontowania siatek przeciwko komarom. Niby nic, a jako potem cieszy.
Dobrze by było jeśli utrzymalibyśmy całą aranżacje w obrębie pasujących do siebie materiałów. Jeżeli decydujemy się na chromowane elementy to niech będą takie wszystkie. Gryzące się tworzywa psują cały efekt i niweczą nasze marzenia o eleganckim wnętrzu.Aranżacja wnętrz lubi konsekwencje i przy tym zostańmy.